Agresja u ryb
0 13 min 3 miesiące

Kiedy mamy problem z akwarium, chcemy krótkiej, zwięzłej i precyzyjnej odpowiedzi. Będzie ciężko, ale co tam, próbujemy.

Akwarium szybko się brudzi

Filtr jest za słaby i nie daje rady oczyścić zbiornika. Warto dać filtr zewnętrzny, wtedy większość brudu łatwo usuwamy wylewając z kubełka. Jak jest dużo osadu na dnie, to trzeba go odessać odmulaczem (wężem). Jeżeli akwarium działa jakiś czas, to nie zakładamy go na nowo, tylko czyścimy to, co jest.

Nie czyścimy w tym samym czasie filtra, co spuszczamy dużo wody. Lepiej zrobić to w odstępie dwutygodniowym. Najpierw wylewamy do 70% wody, a za 2 tygodnie czyścimy gąbki. Jak jest totalny dramat w filtrze, to gąbkę wyciskamy 3 razy do wiadra ze zlaną wodą z akwarium.

Żeby akwarium było dłużej czyste warto posadzić żywe rośliny i zmniejszyć ilość sztucznych i różnych ozdób takich jak zamki, łodzie podwodne i wszystko, co ma dziurę w środku, którą trudno oczyścić.

Akwarium zarasta glonami

Najczęściej dzieje się tak, gdy jest za dużo nawozu w wodzie. Produkują go ryby. Żeby się go pozbyć, trzeba dać takie żywe rośliny jak moczarka, różdżyca lub pistia. Więcej roślin przedstawionych jest tutaj. Można zastosować preparaty na glony, ale później nitki i tak wrócą, więc lepiej zainwestować w żywe rośliny.

Jeżeli nie ma ryb, nie ma też nitek. Czasami akwarium jest tak napakowane, że nawet przy większej ilości żywych roślin nitki nie odpuszczają. Trzeba wtedy robić duże podmiany wody, tak często, jak to jest potrzebne. Kupujemy test na NO3 i sprawdzamy co tydzień. Robimy podmiany dopóki nie spadnie. Nawet dwa razy w tygodniu.

Jeżeli już pojawiają się nitki, nie dokupujemy ryb, które mają je zjeść! Chyba, że zmierzyliśmy NO3, NO2 i NH i każdy z nich wyniósł zero. Przy zwiększeniu obsady problem stanie się nie do opanowania, włącznie z tym, że rybki padną, zanim cokolwiek oczyszczą.

Kiedy akwarium jest dojrzałe

Akwarium dojrzewa przeważnie od tygodnia (optymistycznie) do miesiąca. Tempo zależy od wielkości akwarium. Im więcej litrów wody, tym wolniej dojrzewa. Dojrzewaniem nazywa się namnożenie pożytecznych bakterii w filtrze, które mają przerobić rybie siki na nawóz dla roślin (tak w wielkim skrócie).

Przy zakładaniu akwarium najlepiej odczekać dwa tygodnie i zacząć od dosłownie paru ryb. Najmniej ile można. Po miesiącu dodajemy następne, tyle ile możemy włożyć do zbiornika, żeby utrzymać racjonalny poziom NO3. Najlepiej sprawdzać je przez testy.

Bardzo ważny jest etap dojrzewania, gdy po tych dwóch tygodniach włożymy parę rybek i będziemy czekali. Wtedy zaczynają się tam mnożyć bardzo pożyteczne stworzenia, które w nadmiarze mogą zrobić zmętnienie wody. Tak, jeżeli nawet po dwóch tygodniach do pustego akwarium wrzucimy 20 danio do 30 litrów, to jak najbardziej może się zrobić mętna woda.

Zoothamnium w akwarium
Zoothamnium w akwarium – akwarium dojrzałe mikrobiologicznie

Jak dbać o akwarium

Trzeba co tydzień wylewać z niego co najmniej 20% wody i wlewać świeżej. WYPAROWANA SIĘ NIE LICZY! Odlewamy i dolewamy do pełna. Przy tym możemy odessać wężem z dna brudy, które się tam nazbierają. Im więcej żywych roślin, tym mniej do sprzątania.

Możemy dać ozdoby, ale zwiększy to ilość cotygodniowej pracy, bo pod każdą będzie się zbierał brud. Podobnie jest ze sztucznymi roślinami. Nie wkładamy do akwarium nic, co będzie się pieniło po polaniu octem (oczywiście musimy to umyć przed włożeniem do akwarium), bo roślinki nie będą rosły.

Czyszczenie z wyrzuceniem żwirku i całej zawartości akwarium generalnie nie robimy nigdy. Chyba, że mamy zdecydowanie za małe akwarium (lub filtr) dla swoich ryb. Wtedy wszystko trzeba wylać i wlać co 7 dni, bo później zrobi się nieprzyjemnie. Wyczyszczenie gruntowne filtra jest bardzo niebezpieczne. Im większy i rzadziej czyszczony, tym lepszy.

W akwarium pojawiają się ślimaki

Nie ma cudów, jak są ślimaki, to mają co jeść. Jak mają co jeść, to jest brud lub muł na dnie. Czasami jedzą podupadające na zdrowiu rośliny. Tylko duże ślimaki są w stanie uszkodzić rośliny akwariowe. Chyba, że mamy super mega rośliny jak rotala wallichii lub barclaya, to może tak.

Fobia ślimacza jest grubo przesadzona i lepiej z nimi nie walczyć w jakikolwiek inny sposób, jak przez utrzymywanie czystości w akwarium. Nie dość, że te genialne stworzenia informują nas, że karmimy za dużo ryby lub mamy zamulone akwarium, to jeszcze nam pomagają sprzątać!

Kiedy robota będzie zrobiona, ekipa sama się zawinie, bo jak zabraknie jedzenia, to nie ma motywacji do rozmnażania. W starych, spracowanych podłożach, mogą być upierdliwe, szczególnie świderki, ale wystarczy parę ślimaków helenek i problem załatwiony. Jednak naprawdę, zostawiajmy ślimaki!

Ślimak helenka w akwarium
Ślimak helenka w akwarium

Gdzie umieścić grzałkę

Najlepiej zapytać o to producenta, czyli przeczytać instrukcję obsługi. Jak ten etap mamy za sobą, to są dwie możliwości. Albo jest całkowicie zatapialna, albo górna część musi wystawać nad wodę.

Te wystające najlepiej dać za filtrem w rogu zbiornika, bo nie będą się tak rzucały w oczy. W stosunku do filtra, nie ma to większego znaczenia, gdzie ją umieścimy, bo jak mamy tak słaby filtr, że nawet nie wyrównuje temperatury wody na całej szerokości akwarium, to i tak musimy go zmienić, bo za chwilę zrobi się syf okrutny.

Zanurzalne grzałki są najlepsze, bo możemy je dać poziomo, czyli na linii podłoża z tyłu akwarium. Chyba, że planujemy często grzebać przy temperaturze, to lepiej mieć regulację pod ręką. Jak kogoś drażni widok grzałki w akwarium to zawsze może kupić sobie filtr z grzałką.

Co na dno akwarium

Żwirek idealny do akwarium
Żwirek idealnej granulacji do akwarium

Błagam was kochani akwaryści, wszystko, tylko nie grys łupany. Nawet mogą być kamyczki szklane, byle nie te ostro zakończone karmulce. Są kiepskie dla ryb, roślin, szyb akwarium i w ogóle. A jak planujecie włożyć białe ciosane kamienie, to gwarantuję, że po miesiącu będą albo brązowe, albo czarne, albo zielone.

Zwykły piaseczek o okrągłych kamyczkach, tylko nie z ostrymi krawędziami. Nie musi być czarny, ryby nie dostaną od niego zawału. Jak mają być spokojne, to lepiej im kupić żywych roślin, niż nasypać czarnego grysu. Ogromna większość ryb będzie miała kontakt ze żwirkiem, więc jego powierzchnia jest ważna.

Kiedy już mamy jakiś niefortunny wynalazek na dnie i chcemy go zmienić na inny, to nie wylewajmy wody. Kupujemy w markecie budowlanym grubszy wąż i co tydzień „odmulamy” te kamyczki zasysając je do wiadra lub miski. Tak możemy nawet 4 tygodnie kawałek po kawałku go usuwać, a kiedy już całego wyjmiemy, wsypujemy nowy. Zależy od gatunku, ale rośliny przeżywają tę procedurę całkiem nieźle.

W akwarium jest piana

Aaa piana to najlepszy temat grup akwarystycznych. Jeżeli w naszym akwarium jest woda kranowa i pokazuje się piana, to trzeba podmienić co najmniej 50% pojemności akwarium. I to szybko. To nic innego, jak odpienianie białek i tak jak w sumpie działa to na porządku dziennym, tak jeżeli pianę robi nasz glupiący lekko filtr, to grubo przegięliśmy albo z ilością ryb albo z terminem podmiany.

A na tym nie koniec. W następnym tygodniu podmieniamy znowu 50% i tak przez miesiąc. Tylko nie tykamy filtra! Jak się nie braliśmy za porządki przez ostatni miesiąc, to teraz nie nadrabiajmy w ciągu jednego dnia. Jeżeli mamy taką możliwość, to w razie czego dodajmy jeszcze do wody Prime firmy Seachem lub Toxivec Sery.

Czasami piana może się tworzyć w bardzo miękkiej wodzie. To woda przepuszczona przez filtr RO, czyi zdemineralizowana. Tutaj temat jest odrobinę inny i musimy zrobić rewizję ilości dodanych zmiękczaczy i preparatów obniżających pH.

Akwarium pęka

Najczęściej akwarium pęka wtedy, gdy w nie walniemy. Jak absurdalne może się to wydawać, wcale nie jest to bardzo oczywiste. Czasami powstają małe ryski na bokach, których nie widać i pełzną sobie kolejny miesiąc, aż ni z tego ni z owego mamy dużo wody na podłodze.

WYPOZIOMOWANIE to kluczowa sprawa w zakładaniu zbiornika. Jak nalejemy wody, wszędzie ma być równo. Równo bez wymówek. Nie ma, że mało wody, grube szkło, czy mocny silikon. Błędy przy wypoziomowaniu są wredne, bo mszczą się po dłuższym czasie w sposób nagły i niespodziewany.

Powierzchnia na której stawiamy akwarium musi być równa. Bez gór i dolin. Pod dno dajemy matę i powinna się kończyć na brzegu zbiornika, a nie na jego środku. Nigdy nie kładziemy na szkle dużych kamieni. Możemy położyć na dno drugą taką samą matę jak na mebel, ale nawet idealnie kulisty lub płaski kamień ustawiony w jednym miejscu może zrobić katastrofę.

Akwarium śmierdzi

Akwarystyka jest tak cudowna, że mamy w niej wiele rodzajów smrodów. Moim osobistym zdaniem na pierwszym miejscu jest martwy ślimak, ale może przejdźmy do zapachów bardziej ogólnych. Może bowiem śmierdzieć samo akwarium.

Wtedy mamy do czynienia z katastrofą biologiczną, bo gdzie smród, tam gnicie. To w skrócie beztlenowy rozkład. Coś nam się tam rozłożyło bez dostępu tlenu i śmierdzi. Należy więc wyczyścić akwarium. I tu ważna rzecz, która się wiąże z drugim żródłem smrodu.

Trzeba niestety wywąchać, czy wonieje filtr. Jeżeli tak, to pozamiatane. Wszystko szorujemy do zera, gąbkę wymianiamy i najlepiej kupujemy mocniejszy filtr, lub podłączamy nasz były śmierdzący do prądu. Jak już był podłączony do prądu, to naprawdę należy się rozejrzeć za nowym, albo częściej go odmulać, żeby się na przyszłość nie zasmradzał.

Przyczyną smrodu może być też sinica. To taki śluzowaty zielonkawy glon pachnący tak jakby zgiłymi jajami. Różnica jest zasadnicza, bo gnicie daje delikatną woń rozgrzanego brudnego jeziora, a sinica daje bardziej siarką. Tak, czy inaczej, podmieniamy wodę, i to w sporej ilości.

Jeżeli spotkał cię któryś z podanych problemów, napisz na grupie Ichtio.pl, a na pewno znajdziemy rozwiązanie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

I accept the Privacy Policy